Poradnik
Dobrze zrobiony balayage wygląda dobrze przez trzy, cztery miesiące. To, ile faktycznie wytrzyma, zależy głównie od tego, co robisz w domu.
Balayage ma nad klasycznymi pasemkami jedną przewagę: nie ma ostrej granicy odrostu. Przy pasemkach po sześciu tygodniach widać linię i trzeba wracać. Przy balayage przejście jest miękkie, więc włosy wyglądają dobrze znacznie dłużej.
3–4 miesiące — tyle zwykle mija do wizyty odświeżającej. Nie dlatego, że kolor znika, tylko dlatego, że włosy odrastają i proporcje przestają się zgadzać.
6–8 tygodni — tyle trzyma tonowanie, czyli chłodny odcień blondu. To osobna, krótsza i tańsza wizyta, którą można wcisnąć między pełne koloryzacje.
Za gorąca woda. Otwiera łuskę włosa i wypłukuje pigment. Myj letnią, ostatnie spłukanie chłodną — to jedna z niewielu rad, które działają natychmiast i nic nie kosztują.
Szampony z silnymi detergentami. Sprawdź, czy na etykiecie nie ma sodium lauryl sulfate na drugim miejscu składu. Do koloryzowanych włosów potrzebny jest łagodniejszy.
Prostownica bez ochrony termicznej. 200 stopni na suchym włosie wypala pigment szybciej niż mycie. Jeśli prostujesz codziennie, licz się z tonowaniem co sześć tygodni zamiast co osiem.
Basen. Chlor plus blond to klasyczny zielony refleks. Przed wejściem do wody zmocz włosy czystą wodą i nałóż odżywkę — nasiąknięty włos przyjmie mniej chloru.
Umów wizytę
Każde włosy są inne. Zadzwoń i opisz swoje — powiem, co da się zrobić.
Rozmowa nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje. Cenę poznasz przed zabiegiem, nie po.