Poradnik
Kilka rzeczy, które zrobisz przed wizytą, potrafi zdecydować o tym, czy wyjdziesz zadowolona.
Jedno zdjęcie mówi mało, bo nie wiadomo, co dokładnie Ci się w nim podoba: kolor, cięcie, a może tylko modelka. Przynieś trzy albo cztery. Warto też pokazać zdjęcie tego, czego nie chcesz — to często bardziej pomocne.
Henna sprzed dwóch lat, keratyna, domowe rozjaśnianie, jedna nieudana wizyta, po której „coś dziwnego się działo" — wszystko to ma znaczenie i wszystko wpływa na to, co da się dziś zrobić. Nie ma tu czego się wstydzić; im więcej wiem, tym mniejsza szansa niespodzianki.
Naturalna warstwa tłuszczu chroni skórę głowy przed podrażnieniem. Włosy umyte dzień wcześniej to idealny stan. Nie stosuj też mocnych lakierów ani suchego szamponu przed wizytą.
Koloryzacja to od dwóch do pięciu godzin, zależnie od tego, co robimy. Jeśli masz coś zaplanowane dwie godziny później, presja czasu odbije się na efekcie. Przy umawianiu podaję realny czas — warto go potraktować poważnie.
To pytanie zadaję każdej nowej klientce i wiele osób się dziwi. A to jedna z najważniejszych informacji: fryzura, która wymaga czterdziestu minut i trzech urządzeń, jest bezużyteczna, jeśli rano masz dziesięć minut.
Umów wizytę
Każde włosy są inne. Zadzwoń i opisz swoje — powiem, co da się zrobić.
Rozmowa nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje. Cenę poznasz przed zabiegiem, nie po.